Ciao bella! – Wypad do Rzymu i nad morze/ sesja ślubna

Nie dajcie się zwieść pozorom pustki przy największym zabytku autorstwa Nicola Salviego – Fontannie di Trevi. Choć wszędzie trąbią, że obecnie są najlepsze warunki na sesję zdjęciową, to nawet o 5 nad ranem nie udało mi się uniknąć tłumu turystów. Niemniej jednak, jest jeden ogromny plus – urokliwe, puste uliczki, których spokojna atmosfera sprawia, że można się w nich zakochać. Dlatego wszystkim, którzy nie lubią zatłoczonych miejsc, polecam wstać wcześnie rano, by odkryć to magiczne miasto! 📸 ✨

Kolejnego dnia wybrałam się na plener do Santa Marinella, miejsce o ogromnym  dla mnie znaczeniu. To miejsce bliskie sercu mojego taty i jestem pewna, że jest dumny, iż przyjechałam tu realizować sesję zdjęciową. Ślubny plener we Włoszech był moim największym marzeniem, które w końcu się spełniło. Znajomość języka włoskiego sprawiła, że czułam się bardziej komfortowo, ale także uważam, że jest to doskonała okazja, by wyróżnić się w świecie fotografii. Moja para, która pozwoliła mi zrealizować to marzenie, zasługuje na ogromne podziękowania! ❤️

✈️📷Zachęcam wszystkie pary, które marzą o niezapomnianej sesji ślubnej, by nie bały się zdecydować na plener za granicą. Włochy z ich niepowtarzalnym klimatem, zapierającymi dech w piersiach widokami i historycznymi zakątkami, są idealnym tłem do romantycznych zdjęć. Nie tylko zyskujecie niezwykłe fotografie, ale także przeżyjecie przygodę, która zostanie w Waszej pamięci na zawsze. Czasami warto wyjść ze strefy komfortu, by odkryć coś naprawdę wyjątkowego. 💕

 

Picnook - online blogging tool
Scroll to Top